2012-03-01(Aktualności)

XIII Wielka Manifa w Warszawie tuż tuż!

Ruszamy 11 marca 2012 r. o 12.00 spod Pałacu Kultury i Nauki pod hasłem: Przecinamy pępowinę!

Stowarzyszenie Kobiet Konsola również tam będzie wspierając ogólnopolski ruch kobiet. Bądź tam i Ty!
Informujemy także, że Inicjatywa Pracownicza organizuje wspólny wyjazd na Manifę. Mamy 10 wolnych miejsc, zrzuta: 40 zł w obie strony.
Chętne i chętnych prosimy o kontakt na:info@konsola.org.pl.

Poniżej publikujemy oświadczenie Porozumienia Kobiet 8 marca, pod którym się podpisujemy.

Więcej info na: manifa.org



Nie tylko światowa gospodarka, ale i demokracja są dziś w kryzysie. Widać to również w Polsce. Niezależnie od tego, jakie społeczeństwo ma poglądy, np. na in vitro, religię w szkołach, krzyż w parlamencie, tarczę antyrakietową, związki partnerskie, A.C.T.A, i wiele innych ważnych spraw, kolejne rządy podejmują swoje własne decyzje. Widać to również wyraźnie w dzieleniu naszych wspólnych pieniędzy, czyli budżetu. Jak to się dzieje, że wciąż brakuje środków na edukację, opiekę przedszkolną, ochronę zdrowia czy programy przeciwdziałające przemocy wobec kobiet, ale zawsze znajdą się pieniądze na Kościół katolicki czy piłkę nożną?

Policzmy: same dotacje dla katechetów, kapelanów i katolickie szkolnictwo to ponad 1,6 miliarda rocznie! A to przecież tylko wierzchołek góry lodowej, bo całkowite koszty działania rozwiązanej niedawno Komisji Majątkowej mogą sięgać nawet… 240 mld złotych. To przybliżone szacunki, bo okazuje się, że nikt nie jest w stanie tego dokładnie wyliczyć, po prostu dlatego, że nikt nie kontrolował, ile naszych wspólnych pieniędzy wydaje się w ten sposób. Oczywiście hierarchia Kościoła może żądać pieniędzy, jak każda instytucja. Nie bardzo jednak wiadomo, dlaczego polskie państwo daje Kościołowi tak wielkie przywileje, szczególnie w czasach kryzysu, gdy liczy się każda złotówka, gdy zamyka się kolejne szkoły i przedszkola, a grupa osób najbiedniejszych wyraźnie rośnie.

Problem dotyczy więc nie tyle Kościoła, co państwa. Okazuje się bowiem, że światowe korporacje, czy organizacje takie jak UEFA, też nieźle sobie radzą. Dopiero niedawno ujawniono, że „UEFA nie będzie podlegać opodatkowaniu w Polsce z tytułu jakichkolwiek dochodów, przychodów, obrotu lub kapitału lub opodatkowaniu podatkiem od osób prawnych lub innym podobnym podatkiem wynikającym z UEFA EURO 2012 i związanej z nią działalności″. Wiadomo, igrzyska muszą kosztować. Dlaczego jednak nikt nie spytał obywateli i obywatelek, czy właśnie ten cel wydaje im się obecnie najważniejszy?

Wygląda na to, że zamiast demokracji uczestniczącej mamy dziś w Polsce demokrację rynkowo-konkordatową. Na to, jak żyjemy, ogromny wpływ mają biskupi i przedstawiciele wielkich korporacji, których przecież nikt nie wybrał, na których nikt nie głosował, a którzy reprezentują interesy konkretnej instytucji, a nie całego społeczeństwa.

Ogromne sumy, które idą co roku na Kościół katolicki czy obecnie na Euro 2012, warto porównać z pieniędzmi, które przeznacza się na potrzeby kobiet czy rodzin. Euro 2012 kosztować będzie 81miliardów. Dla porównania, na program „Maluch”, czyli wprowadzenie nowych form opieki nad dziećmi do lat 3, przeznaczono w ubiegłym roku 40, ale… milionów, zaś na Krajowy Program Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie całe 3 miliony. Te sumy najlepiej świadczą o tym, że potrzeby kobiet są na ostatnim miejscu wśród priorytetów obecnej władzy.

Kobiety to połowa społeczeństwa i chcemy, by było to widać w budżecie! Mamy dość rządów rynkowo-konkordatowych!

Na początek odetniemy wreszcie pępowinę, która łączy Sejm z Kościołem – przetnijmy ją razem! Zapraszamy!



konsola