2013-06-28(Aktualności)

 W tym roku Kongres odbył się pod hasłem „Partnerstwo, Solidarność, Różnorodność”. Ponad 8 tys. kobiet przez dwa dni dyskutowało między innymi o polityce, Polsce, Europie. Oprócz paneli plenarnych było 27 paneli równoległych. Tematy dyskusji obejmowały zakres od strategii, budżetowania w samorządzie po dom, pracę, życie czyli partnerstwo. Były tematy dotyczące lesbijek jak i seksualności mężczyzn. Fakt różnorodności podejmowanych tematów świadczy o różnorodności kobiet, które w Kongresie uczestniczą, bo na Kongres przejeżdżają feministki, kobiety konserwatywne, lesbijki, biseksualistki, kobiety pracujące w służbie mundurowej, kobiety z kółek gospodyń wiejskich, przedsiębiorczynie, polityczki, artystki, działaczki społeczne.
Kongres Kobiet powstał w 2009 roku w 20 rocznicę transformacji politycznej i ekonomicznej w Polsce. Pomysłodawczyniami kongresu była prof. Magdalena Środa oraz prezydent Lewiatana Henryka Bochniarz.

To one, po licznych zaproszeniach na gale - w których z reguły występowali mężczyźni - stwierdziły, że brakuje w tych uroczystościach przestrzeni dla kobiet, a przecież tak i mężczyźni jak i kobiety działały w podziemiu, w Solidarności i im także należy się hołd dla ich odwagi i działań(więcej o kobietach w Solidarności można przeczytać w „Podziemiu kobiet” Shany Penn).

Kongres do tej pory spełnia właśnie ten pierwotny cel, czyli stwarza przestrzeń dla kobiet, w której dyskutuje się o problemach kobiet i nie tylko związanych z ich opiekuńczą rolą, ale także o polityce , energetyce, wojskowości, bo to mit, że kobiety interesuje tylko moda i kosmetyki- choć i na nie jest miejsce na kongresie. Bardzo ciekawy raport przygotowała Feminoteka (http://www.feminoteka.pl/news.php), raport ten przedstawia udział kobiet w mediach. Joanna Piotrowska wraz z Piotrem Pacewiczem na jednym z paneli plenarnych mówili o (Nie)równościach w mediach. Film z kongresu można obejrzeć (http://www.youtube.com/watch?v=GaQ_ijN5PMU)

Ten największy ruch społeczny kobiet tak się rozrósł, że w regionach powstają Kongresy. W październiku zapraszam na wielkopolski Kongres Kobiet (http://www.wielkopolska.kongreskobiet.pl/), który odbędzie się w Poznaniu. W lutym tego roku taki kongres odbył się w Koninie http://www.koninskikongreskobiet.pl/, ale także w innych województwach w całej Polsce. Kongres Kobiet ma swoje pełnomocniczki, w Wielkopolsce tę społeczną funkcję pełni Anna Gwoińska (https://www.kongreskobiet.pl/pl-PL/text/dzialalnosc_w_regionach/pelnomocniczki_regionalne/poznan), pomaga jej między innymi Ewa Jeżak z Brzeźna. Do nich można zgłaszać swoje pomysły, problemy czy chęć działania.

Największymi sukcesami Kongresu jest wprowadzenie ustawy kwotowej w wyborach, czyli konieczność zagwarantowania 30% miejsc dla jednej z płci, a także powołanie pełnomocniczki do spraw równego traktowania, która, tak jak dawniej, uczestniczy w obradach Rady Ministrów. Decyzje tworzy i wypracowuje Rada Programowa, która spotyka się regularnie raz w miesiącu. Kongres Kobiet powołał także Gabinet Cieni, który regularnie spotyka się z premierem Donaldem Tuskiem i opiniuje dotychczasową politykę. Premierką Gabinetu jest prof. Danuta Huebner.

Finalnym punktem każdego Kongresu jest sformułowanie postulatów (tych, o które obecnie walczymy jest około sto). Każda z członkiń zabiega czy to w regionach, czy w swoich partiach, czy poprzez Gabinet Cieni o ich realizację. Jednym z ostatnich zrealizowanych postulatów jest urzeczywistnienie zapisów konwencji o prawach osób niepełnosprawnych (ratyfikacja). Teraz z niecierpliwością czekamy na ratyfikację konwencji o przeciwdziałaniu przemocy. Kongres nie przygląda się z boku działaniom polityków, ale aktywnie uczestniczy w życiu politycznym: w tym roku przekazał premierowi podpisy obywateli i obywatelek pod apelem o przyspieszenie dostosowania prawa polskiego do tej konwencji.

tekst

Aleksandra Sołtysiak Łuczak

foto

Femka

Relacja ukazała się na portalu: www.infokolo.pl.


konsola