2016-04-04(Aktualności)

W niedzielę 3 kwietnia 2016 roku w polskich Kościołach zostało odczytane oświadczenie Konferencji Episkopatu Polski w sprawie wypowiedzenia kompromisu aborcyjnego z 1993 roku.

Stanowczo sprzeciwiamy się jego treści uznając, że w naszym kraju implementowanie do prawa świeckiego „prawa objawionego” jest rzeczą niedopuszczalną.

Niedawno do marszałka Sejmu wpłynęło zawiadomienie o zawiązaniu Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Stop aborcji”, która będzie zbierać podpisy pod obywatelskim projektem ustawy całkowicie zakazującej przerywania ciąży.

Nie zgadzamy się z projektem ustawy stwierdzającej, że „pełna ochrona życia” jest ważniejsza od „innych wartości praw i wolności konstytucyjnych”. Pełna ochrona według nas oznacza konieczność zapewnienia ochrony życia kobiet, zarówno w ciąży jak tych, które w ciąży być nie chcą. Jeśli ustawa wejdzie w życie będziemy miały i mieli do czynienia z istotną zmianą prawnego terminu „płód” na „dziecko poczęte”, czyli z "ochroną życia" od momentu połączenia żeńskiej komórki rozrodczej z męską. Według nowej ustawy ochrona życia kobiety nie będzie przesłanką do przerwania ciąży. Bez względu na okoliczności i skutki poczęcia, takie jak ciąża będąca skutkiem gwałtu, ciąża pozamaciczna, ciężkie i nieodwracalne uszkodzenie płodu, kobiety nie będą miały możliwości podjęcia decyzji, a także przerwania ciąży. Lekarz, który zdiagnozuje np. ciążę pozamaciczną będzie zmuszony ryzykować życiem kobiety. Ponieważ proponowane przepisy niemal uniemożliwiają i tak trudno dostępne badania prenatalne, będą zagrażały także życiu i zdrowiu płodu, gdyż utrudnią podjęcie odpowiedniego leczenia w celu zapewnienia prawidłowego rozwoju prenatalnego.


Kolejnym absurdalnym określeniem, które pojawia się w uzasadnieniu ustawy jest “zabójstwo prenatalne”, za które będzie groziła kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności, nawet jeśli do "spowodowania" śmierci płodu dojdzie nieumyślnie (do 3 lat). Na policję będą zgłaszane przypadki poronień lub ich podejrzeń. Patologizacja poronienia, będącego często dramatycznym doświadczeniem dla kobiety będącej w chcianej ciąży i osób jej bliskich, jest według nas zwykłą hipokryzją ze strony Kościoła Katolickiego, a także obecnie rządzącej partii.

Prezes PiS, Jarosław Kaczyński pytany przez dziennikarzy o projekt ustawy zaostrzającej prawo aborcyjne zapowiedział, że on jako katolik, a także cała jego partia go poprze. To deklaracja, że partia rządząca jest gotowa skazać kobiety na fizyczne i psychiczne tortury oraz okazuje głęboką pogardę dla prawa kobiet do decydowania o własnym zdrowiu i życiu.

W naszym kraju i naszej kulturze kobiety są uprzedmiotawiane w podwójnym sensie, w zależności od potrzeb, jako obiekty seksualne lub jako maszyny do rodzenia. Uwidacznia się to w wypowiedziach konserwatywnych polityków, którzy potrafią wręcz mówić o kobietach jako o „dobru narodowym”, jak gdyby należały one do kategorii zasobów naturalnych.

Aborcja bez względu na to, czy jest ona legalna czy nie, zawsze miała i będzie mieć miejsce. Ustawowy zakaz aborcji nie prowadzi do zmniejszenia liczby wykonywanych zabiegów, a jedynie do rozwoju podziemia aborcyjnego i dramatycznego pogorszenia bezpieczeństwa kobiet, chcących dokonać aborcji.
Kobiety mają prawo do decydowania, czy chcą kontynuować ciążę czy nie, gdyż mają prawo do samostanowienia. Nawet jeśli obecny rząd uważa inaczej.

Musimy zrobić wszystko, by przerywanie ciąży było bezpieczne i dostępne dla wszystkich kobiet, które podejmą taka decyzję. Bez względu na to, czy powodem jest ich status materialny, chęć ochrony swojego zdrowia, czy po prostu niechęć do kontynuowania ciąży. Uznajemy, że jedynymi osobami mającymi prawo decydować w kwestii kontynuowania lub niekontynuowania ciąży, są właśnie kobiety. W celu wsparcia systemu gwarantującego możliwość wyboru niezbędna jest także rzetelna edukacja seksualna oraz nieutrudniony dostęp do antykoncepcji. Ich brak oraz bardziej restrykcyjne prawo spowoduje jedynie cierpienie kobiet, a także pogłębi narastającą społeczną niewiedzę na temat życia seksualnego i zwiększenie skali niezgłoszonej przemocy seksualnej. Mówimy w imieniu kobiet i mężczyzn, gdyż zarówno kobiety, jak i mężczyźni mają prawo do świadomego wyboru związanego z podjęciem aktywności seksualnej, planowania rodziny oraz wsparcia ze strony państwa w realizacji własnych postanowień. Gwarancją tego może być jedynie system edukacyjny przygotowujący do życia seksualnego i ról rodzicielskich.

Jednakże w Polsce prawa reprodukcyjne są negowane, mimo że dotyczą w równym stopniu kobiet i mężczyzn. Każdy i każda z nas ma prawo do rzetelnej merytorycznie edukacji seksualnej rozumianej jako wiedza na temat ludzkiej seksualności, ochrony zdrowia seksualnego, metod kontroli narodzin i ich skuteczności, szacunku i zgody w relacjach seksualnych oraz wspólnej odpowiedzialności kobiet i mężczyzn za podjętą aktywność seksualną. Uważamy, że kobiety mają prawo do diagnostyki prenatalnej, czyli wiedzy na temat stanu zdrowia płodu oraz konsekwencji zmian rozwojowych, a także opieki okołoporodowej zapewniającej warunki niezagrażające ich zdrowiu fizycznemu i psychicznemu oraz chroniącej noworodki przed urazami w trakcie porodu

Sprzeciwiamy się więc ingerencji Państwa w życie kobiet i traktowaniu kobiet jak trybiki w maszynie opresji (re)produkcyjnej poprzez egzekwowanie przymusowego rodzenia. Planowane zmiany są zapowiedzią zwiększenia opresji wobec kobiet poprzez łamanie praw reprodukcyjnych każdej i każdego z nas. Mamy dość odbierania kobietom prawa do legalnego wyboru i samodzielnego planowania własnego życia. Mamy dość sankcjonowanego przez państwo przymusowego procesu produkcji nowych pokoleń Polaków i Polek bez względu na konsekwencje ponoszone przez indywidualne osoby, a także unikania odpowiedzialności za losy kobiet, mężczyzn, a także noworodków.

Członkinie Stowarzyszenia Kobiet Konsola




konsola